Zima na ośmiotysięcznikach

K2 (8 611 m), Manaslu (8 156 m) i Nanga Parbat (8 126 m) to trzy ośmiotysięczniki, które stały się arenami działań dla czterech wypraw. Sezon zimowy w Himalajach i Karakorum trwa. Przyglądamy się poczynaniom himalaistów, a poniżej prezentujemy Wam małe podsumowanie tego, co działo się w ciągu ostatnich kilku dni.

K2 – dwie wyprawy

Cel atrakcyjny, bo to ostatni ośmiotysięcznik niezdobyty dotąd zimą. W tym roku u podnóża K2 spotkają się aż dwie wyprawy: Baska Alexa Txikona i Hiszpana Félixa Criado przy wsparciu Pawła Dunaja, Marka Klonowskiego i pięciu nepalskich Szerpów oraz rosyjsko-kazachsko-kirgiska, w skład której wchodzą Wasilij Piwcow, Artem Brown, Roman Abildajew, Michaił Daniczkin, Tursunali Aubakirow, Dmitrij Murawjow i Konstantin Szepelin.

Od wczoraj w Skardu znajdują się członkowie wyprawy kierowanej przez Wasilija Piwcowa, dziś dojechała też ekipa Alexa Txikona. Stąd wyruszą (chociaż nie jednocześnie) w dalszą drogę do Askole i rozpoczną trekking do Obozu Bazowego. Tam czeka na nich większość niezbędnych rzeczy, dostarczonych kilka tygodni wcześniej przez obsługującą obie ekspedycje agencję.

źr. FB Vassiliy Pivtsov

Alpiniści z byłego ZSRR będą wspinać się drogą normalną, Żebrem Abruzzi. Co do wyprawy Txikona, sprawa nie jest do końca przesądzona.

Jeszcze przed wyjazdem do Pakistanu, Bask w wywiadzie dla hiszpańskiej gazety sportowej „Marca” powiedział, że małe są szanse na zdobycie K2, jednak liczy na dobrą zabawę i robienie wszystkiego w najlepszy możliwy sposób.

Na koniec jeszcze kilka słów o Marku Klonowskim. Późno dołączył do wyprawy, w dodatku z wciąż niezamkniętym budżetem. By jego marzenie o pozostaniu u podnóża najwyższego wierzchołka Karakorum nie zostało przerwane, Marek dalej prowadzi zbiórkę.

Sprawa ma się tak. Marek ma ok. 3 tygodni na zebranie i przelanie drugiej, ostatniej, części kwoty z 10k E . Dokładnie…

Opublikowany przez Nanga Dream Sobota, 5 stycznia 2019


Nanga Parbat – nowa droga

Włoch Daniele Nardi i Brytyjczyk Tom Ballard, przy wsparciu Pakistańczyków Karima Hayata i Rahmata Ullaha Baiga, zamierzają wytyczyć nową drogę na Żebrze Mummery’ego. Do tej pory założyli już dwa obozy, jednak śnieg zasypał im efekt dotychczasowej pracy. Dziś Tom i Karim ponownie przetarli drogę do Obozu 1, zaś jutro do dwójki wyruszą Daniele i Rahmat. Według prognoz pogody, do piątku warunki atmosferyczne powinny sprzyjać prowadzeniu akcji górskiej.

źr. Karim Hayat

Manaslu – w stylu alpejskim

Simone Moro i Nepalczyk Pemba Gelje Sherpa, których celem jest Manaslu, w ramach aklimatyzowania się weszli wczoraj na wierzchołek Mera Peak (6476 m). Wspinaczka zajęła im pięć godzin. Z powodu porywistego wiatru nie nocowali na szczycie. Droga w górę i z powrotem do Khare zajęła im osiem godzin.

źr. FB Simone Moro

Przed nimi teraz realizacja głównego zadania – wejście na Manaslu, drogą normalną i w stylu alpejskim. Jest to jedyna zimowa, działająca w Nepalu wyprawa.

Anna Makowska