Relacja z VII Otwartych Dni Wspinania

Relacja z VII Otwartych Dni Wspinania

W miniony weekend w kompleksie Małe Dolomity położonym na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej w Hucisku odbyły się VII Otwarte Dni Wspinania. Organizatorem wydarzenia był Portal Górski i Fundacja Górska ECHO.

Mimo, że mieszkam w Szczecinie, to te przeszło 600 km drogi nie stanowiło przeszkody w dotarciu na festiwal. Zdarza mi się uczestniczyć w imprezach górskich i do tej pory byłam na Krakowskim Festiwalu Filmów Górskich, Przeglądzie Filmów Górskich w Lądku-Zdroju, Festiwalu Górnolotni – Spotkania ludzi gór w Tarnowie, Gdańskim Festiwalu Górskim, podróżniczym gryfińskim Włóczykiju  i naszym szczecińskim Przeglądzie Filmów o Górach O! GÓRY. Wszystkie te imprezy mają wspólny mianownik, ale też i różnią się często znacznie od siebie.

Jakie są Otwarte Dni Wspinania? Kameralne. I w moim odczuciu jest to ich największa zaleta. Dlaczego? Bo nie każdy festiwal musi być imprezą masową. W Hucisku odpoczęłam. Spędziłam dwa dni w towarzystwie ludzi, jak sądzę, podobnych do mnie. Interesujących się górami, chcących obejrzeć konkretne prelekcje i cieszących się, że nie trzeba utykać w zatorach przed i po wystąpieniach prelegentów. Jest jeszcze jedna zaleta kameralności. Okazja do rozmów z górskimi idolami, tu niemal z każdym można było zamienić parę zdań, zrobić sobie zdjęcie i poprosić o autograf. A wszystko w spokojnej i przyjaznej atmosferze. Otwarte Dni Wspinania były dla mnie także okazją do spotkań z dawno niewidzianymi przyjaciółmi.

Relacja z VII Otwartych Dni Wspinania
Drugim, równie dużym plusem, jest lokalizacja Huciska. Z jednej strony dojazd może być nieco kłopotliwy, z drugiej zaś strony miejsce jest piękne i sielskie. Dla zmotoryzowanych został wydzielony, duży i dobrze oznaczony parking. Pozostawienie tam auta na cały dzień kosztowało jedynie 2 zł. Podkreślenia wymaga fakt, że był to jedyny ewentualny koszt, jaki można było ponieść w związku z tą imprezą. Otwarte Dni Wspinania są festiwalem, na który nie kupuje się żadnych biletów albo karnetów, uczestnictwo w nich jest za darmo. Prawda, że rewelacja?

Relacja z VII Otwartych Dni Wspinania
Wśród gości nie brakowało wielkich osobowości środowiska górskiego i wspinaczkowego zarówno polskiego jak i światowego. Kogo można było posłuchać? Przede wszystkim Carlosa Carsolio – jednego z najwybitniejszych himalaistów, zwolennika stylu alpejskiego, zdobywcę Korony Himalajów i Karakorum. Wystąpienie miał też Bask Alex Txikon – pierwszy zimowy zdobywca Nanga Parbat. Opowiadał o wyprawach na Nanga Parbat i próbie zimowego wejścia na Mount Everest bez wspomagania dodatkowym tlenem. Jeśli chodzi o rodzimych wspinaczy, to Hucisko odwiedził szczecinianin Marcin Tomaszewski (co ciekawe to nie koniec szczecińskich akcentów, gdyż w Małych Dolomitach można było spotkać Danusię Piotrowską), Ryszard Pawłowski, Andrzej Marcisz, Andrzej Machnik i Grzegorz Gawlik.

Relacja z VII Otwartych Dni Wspinania
A co poza prelekcjami? Między innymi II edycja biegu JUR(a)UN, którego 10 km trasa miała charakter terenowy. Poza tym odbyły się Warsztaty wspinaczkowe ze Szkołą wspinania GOup i Warsztaty fotograficzne z Jurassic Photo Team. Nie zabrakło także aktywności dla najmłodszych. Poza tym zorganizowany był kiermasz książkowy.

Przy tej okazji serdecznie dziękuję Jurassic Photo Team za to urocze zdjęcie mojego beagle’a. 😉

Relacja z VII Otwartych Dni Wspinania

W czasie Otwartych Dni Wspinania swoją premierę miała książka Górska Korona Polski, której autorem jest Bartek Andrzejewski. Niewtajemniczonym podpowiadam, że Bartek jest założycielem i redaktorem portalu On the Summit, a także redaktorem naczelnym Portalu Górskiego. Miałam okazję przeczytać książkę i z czystym sumieniem polecam. Dobrze napisana, kawal solidnej roboty, lekko się czyta. Konkretne informacje, ciekawostki i własne doświadczenia przedstawione w sposób zwarty i interesujący. Bez dłużyzny i niepotrzebnej egzaltacji. Porządne kompendium. Także jakby ktoś się zastanawiał po co sięgnąć, to Górska Korona Polski jest warta wyboru.

Relacja z VII Otwartych Dni Wspinania

Tegoroczne Otwarte Dni Wspinania odbyły się pod znakiem zbiórki finansowej dla Ryszarda Pilcha – wspinacza i taternika, który od 30 lat zmaga się ze stwardnieniem rozsianym. Dochód z imprezy będzie w całości przekazany na jego rehabilitację.

Podsumowaniem mojej relacji będzie krótkie stwierdzenie – do zobaczenia za rok!

Anna Makowska