Recenzja książki “Józef Oppenheim. Przyjaciel Tatr i ludzi”

Recenzja książki “Józef Oppenheim. Przyjaciel Tatr i ludzi”

Wojciech Szatkowski, Józef Oppenheim. Przyjaciel Tatr i ludzi, Muzeum Tatrzańskie 2021 – „Czy pamiętasz?” – tym pytaniem zaczyna się W stronę Pysznej, tym pytaniem zaczyna się nowa książka Wojtka Szatkowskiego, więc nie może się nim nie zaczynać ta recenzja. Książka skierowana jest właśnie do tych, którzy na pytanie „Czy pamiętasz Józefa Oppenheima?” chcą odpowiedzieć: „Nie, ale chcę pamiętać”. Do wszystkich tych, którzy chcą należeć do kręgu miłośników dawnych wyryp narciarskich, schroniska na Pysznej, przedwojennych taterników i ratowników. Tamtych czasów i tamtych ludzi.

Wojtek Szatkowski bardzo lubi Józia, Opcia, Józefa Oppenheima – przedwojennego naczelnika TOPR, autora przewodników narciarskich i spiritus movens tatrzańskiego skiturowania. Każdy kto był na jednej z jego prelekcji na temat Pysznej, wyryp narciarskich czy zakopiańskiego love story Opcia i Rudej Wandy wie, że Wojtek opowiada o nich jakby ich znał, jakby to byli jego przyjaciele, ludzie, których nie ma tutaj w Tatrach, bo wyjechali na chwilę. To po części dzięki Wojtkowi właśnie Oppenheim wydaje się tym jądrem, które spaja całe międzywojenne Zakopane i wokół którego kręci się cała jego historia. Zarówno narty, jak i pogotowie, życie towarzyskie jak i polityka. Można powiedzieć, że o ile Zakopane było Pępkiem Świata to Opcio był Pępkiem Zakopanego. Jeżeli kiedyś będziemy używać sformułowania „Zakopane z czasów Oppenheima”, tak jak mówimy o czasach Chałubińskiego lub Zaruskiego to z pewnością przyczyni się do tego wieloletnia praca Wojtka Szatkowskiego.

Wszystkie opowieści o Oppenheimie i jego załodze ukazane są na szerokim tle historyczno-kulturowym. Wiele z tych opowieści to rzeczy znane i wielokrotnie opisywane, ale wiadomo że repetitio est mater studiorum i nikomu, a już szczególnie przewodnikom tatrzańskim, nie zaszkodzi poczytać jeszcze raz o poszukiwaniach Aldony Szystowskiej, międzywojennych technikach narciarskich czy biografii Mariusza Zaruskiego. Książkę może dzięki temu czytać z przyjemnością zarówno wytrawny znawca historii Zakopanego jak i czytelnik zupełnie niezwiązany z górami, a poszukujący po prostu biografii ciekawej osoby. A zresztą nigdy nie wiadomo kto czego nie wie i trochę kontekstu nikomu nie zaszkodzi. Niektóre konteksty są zresztą dość zaskakujące. W życiu nie spodziewałem się na przykład, że z książki o Opciu dowiem się tyle ciekawych rzeczy o historii Haiti!

Przyjaciel Tatr i ludzi to nie tylko zbiór anegdotek i ciekawostek z międzywojennego Zakopanego, ale również rzetelna książka historyczna. Na wszystko, co Wojtek pisze znalazł się stosowny cytat. Tam, gdzie trzeba mówią sami bohaterowie. Cytaty pochodzą zarówno ze W stronę Pysznej jak i rękopisu Tatrzańskie SOS Wandy Gentil-Tippenhauer. Znajdziemy fragmenty przewodnika narciarskiego Oppenheima, rożnych artykułów wspominkowych. Nawet fragment dotyczący motocykli Opcia skonsultowany został ze znawcą historii Harleyów.

Jednym z najciekawszych rozdziałów z największą ilością nowych wiadomości jest ten o zabójstwie Oppenheima oparty o wszystkie dostępne relacje, kwerendę w IPN, a nawet rozmowy z rodzinami zabójców. Bardzo dobrze, że autor nie uległ pokusie łatwych interpretacji tego zabójstwa, a już w szczególności wykorzystywania popularnej narracji o „polskim antysemityzmie”.

Dla „oblatanej” w temacie osoby bardzo ciekawe są też szczegóły związane z wkładem Wandy Gentil-Tippenhauer w powstanie książki W stronę Pysznej oparte na analizie porównawczej treści książki z rękopisami Wandy. Wyjątkowo ciekawy jest też wątek konfliktu Oppenheima z Korosadowiczem – naczelnikiem pogotowia górskiego z czasów, gdy podporządkowane było ono Niemcom oraz Paryskimi. W tym fragmencie maski opadają i widać wyraźnie, że każda osoba uwikłana w ten konflikt miała całkiem sporo za uszami i nie była tak świetlaną i nieskazitelna postacią jak mogłoby się wydawać. Wojtek świetnie wyłapał, że to właśnie ten motyw, dzięki któremu wszystkie postacie nabierają kolorów, a historia o nich nie jest tylko laurką.

Hubert Jarzębowski

www.highaway.pl

www.facebook.com/highawaytravel

Książkę można zakupić tutaj: https://muzeumtatrzanskie.pl/produkt/jozef-oppenheim-przyjaciel-tatr-i-ludzi-wojciech-szatkowski-2/