Sukces Polaków na Chan Tengri. Na K2 i Nanga Parbat oczekiwanie na poprawę pogody

Podejmując się podsumowania ostatnich dni w górach wysokich, zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem było pierwsze polskie zimowe wejście na położony w Tien Szanie szczyt Chan Tengri (7010 m n.p.m.).

Dokonali tego uczestnicy wyprawy Beskid Pamir Expedition, Mariusz Hatala i Piotr Krzyżowski. Celem całego projektu jest zdobycie pięciu siedmiotysięczników potrzebnych do uzyskania tytułu Śnieżnej Pantery. Poza zdobywcami szczytu, w wyprawie wzięli udział Jacek Teler i Mariusz Baskurzyński. Zdobywcy działali w ekstremalnych warunkach, o czym można było przekonać się oglądając materiały zamieszczane przez uczestników wyprawy w social mediach.

fot. FB Beskid Pamir Expedition

…zimowe zdobycie Khan Tengri, w warunkach ekspozycji na mróz poniżej 40 stopni, przy wietrze dochodzącym do 80-100 km\h odbiło się na naszych stopach. Dlatego, zdecydowaliśmy się na szybką ewakuację zaraz po zejściu do BC, aby nie pogorszyć naszego stanu… – można przeczytać na profilu Facebook Beskid Pamir Expedition.

Fot. FB Beskid Pamir Ekspedition

Zdobywcy szczytu wracają już do kraju. Teler i Baskurzyński wrócą w późniejszym terminie. Na chwilę obecną powinni znajdować się już w okolicy Karakol. Trzymamy kciuki za ich bezpieczny powrót.

Ekspedycje na K2 i Nanga Parbat

Prognozowane okna pogodowe kurczą się niczym wełna merynosa w 40 stopniach. Zarówno ekipy pod K2, jak i Ballard z Nardim (Nanga Parbat) przebywają w bazach czekając na poprawę pogody. Aktualnie Rosjanie, mimo panujących warunków szykują się do działań. Na K2 pogoda powinna poprawić się w okolicy weekendu, ale ewentualne okno pogodowe może nie potrwać dłużej niż przez 3 doby. Natomiast na Nanga Parbat sytuacja związana z warunkami atmosferycznymi wydaje się być w dalszym ciągu beznadziejna. Ballard i Nardi cierpliwie czekają na poprawę pogody.

Bartek Andrzejewski