O! Góry – czyli On the Summit na Przeglądzie Filmów o Górach w Szczecinie

W miniony weekend (14-17 lutego 2019) odbyła się ósma edycja Przeglądu Filmów o Górach w Szczecinie. Przegląd to nie tylko filmy (w tym roku było ich aż 21) i konkurs filmów amatorskich, to także spotkania z interesującymi gośćmi, panel dyskusyjny, wystawa okolicznościowa, wydarzenie muzyczne, promocja literatury górskiej, stoiska wystawiennicze  oraz okazja… do spotkań towarzyskich. Spotkać było można koleżanki i kolegów, a także nieznajomych, a jednak znajomych z twarzy, bo co roku obecnych na festiwalu. Pojawili się też szczecińscy alpiniści – Marcin Yeti Tomaszewski i Janusz Adamski.

O! Góry

Wszystko zaczęło się w 2012 r., kiedy to miała miejsce pierwsza edycja Przeglądu. Z biegiem czasu kameralna impreza zmieniła się w jedyne na Pomorzu Zachodnim wydarzenie o tak bogatym programie. Z roku na rok repertuar staje się ciekawszy, rozrasta się też publika. Cieszę się niezmiernie, że O! Góry wpisały się już na stałe do kalendarium szczecińskich imprez.

Danuta Piotrowska i seria In Memoria

Tak się składa, że kolejne edycje Przeglądu, to czas kiedy pojawiają się nowe pozycje albumów Danuty Piotrowskiej z serii In Memoriam. W tym roku premierę ma Nanga Pabrat 1985, pięknie wydana książka, będąca kompilacją notatek i fotografii wielu autorów.

W piątek miał także miejsce wernisaż wystawy Piotrowskiej, której temat związany był właśnie z najnowszą książką.

Weekend w progach Wydziału Elektrycznego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie

W piątek byłam na Przeglądzie od inauguracji aż do zakończenia. W sobotę i niedzielę wybrałam najbardziej interesujące mnie punktu programu.

Ponieważ nie byłam w ubiegłym roku na Festiwalu Górskim w Lądku Zdroju, to nie miałam okazji obejrzeć najnowszych filmów. Szczególnie ciekawiła mnie pakistańska produkcja Tomasz Mackiewicz (1973-2018). Wspominam o tym, bo w swoim wyobrażeniu spodziewałam się czegoś… kiczowatego. Okazuje się jednak, że Haris Ansari i Naveed Bari bardzo dobrze poradzili sobie z tematem. Stworzyli spójny film, na który składają się wypowiedzi samego Mackiewicza oraz opowieści o nim. Prosta produkcja, jednak myślę, że to odpowiednia forma wspomnienia Tomka, bez przesadnego patetyzmu.

Tomasz Mackiewicz
Naveed Bari

Miłą niespodzianką był dla mnie In the Starlight. Ponieważ nie przeczytałam w programie opisu filmu, to nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać. Dopiero w trakcie trwania tej francuskiej produkcji dotarło do mnie, że na ekranie widzę Paula Zizkę – outdoorowego fotografa, którego zdjęcia wielokrotnie udostępnialiśmy na Facebooku On the Summit. Ciekawy film, przepiękne zdjęcia, człowiek z pasją.

Trzecią (chronologicznie pierwszą) pozycją, zaprezentowaną widzom w piątkowe popołudnie, był Dreamland. Film dokumentalny o Macieju Berbece, zrealizowany przez syna himalaisty, Staszka Berbekę. Po filmie na scenie pojawił się na parę minut Aleksander Lwow.

Aleksander Lwow

Tego dnia wystąpienie miał też Bogusław Magrel, jednak niekwestionowaną gwiazdą wieczoru był Denis Urubko. Bardzo doceniam, że himalaista stara się mówić po polsku, jednak uważam, że podczas prelekcji powinien mówić w języku, w którym wypowiadanie się nie sprawia mu problemu, a następnie tłumacz winien przekładać jego wypowiedzi na język polski.

Spotkanie z Gościem Specjalnym – Bogusławem Magrelem
Spotkanie z Gościem Specjalnym – Denisem Urubko

Rekompensatą za trudne w odbiorze (bo często niezrozumiałe) wystąpienie był krótki popis wokalny. Publiczność mogła zdecydować, czy chce zadać himalaiście kilka pytań, czy też woli, żeby zagrał na gitarze i zaśpiewał. Wybór okazał się banalnie prosty, żal byłoby przepuścić taką okazję.

Sobota to dla mnie przede wszystkim Rafał Fronia. Słyszałam już wcześniej, że jest doskonałym mówcą, a jego wystąpienia są przezabawne. Wszystko to się potwierdziło. Mówiąc językiem Ulicy Sezamkowej powiedziałabym, że sponsorem dzisiejszego programu był Rafał Fronia. Himalaista przeczytał dwa fragmenty ze swojej książki, a następnie opowiedział o ubiegłorocznej, zimowej wyprawie na K2. Publiczność reagowała oklaskami i salwami śmiechu, i nic dziwnego.

Spotkanie z Gościem Specjalnym – Rafałem Fronią,
fragmenty książki, pt. „Anatomia góry. Osiem tysięcy metrów ponad marzeniami”
Wręczenie nagrody Elitarnego Klubu Górskiego Leśne Dziadki:
Za wybitne osiągnięcia górskie i literackie

Ponadto, w programie znalazło się 8 filmów, wystąpienie Katarzyny Biernackiej oraz Koncert na misach i gongach tybetańskich, który w mojej ocenie był najsłabszym punktem dnia.  


Koncert na misach i gongach tybetańskich pt. „Życie jest muzyką
w wykonaniu Barbary Łuczyk i Ewy Skrzek-Bączkowskiej

Niedziela to dzień pożegnania z Przeglądem. Dwa bloki filmowe – w sumie 10 projekcji, spotkanie z Andrzejem Ziółkowskim, który opowiadał o wyprawach w góry Ałtaju oraz panel dyskusyjny poświęcony Widmie Brockenu (Aleksander Lwow, Jerzy Natkański, Andrzej Ziółkowski). Dyskusja nie ograniczyła się jedynie do zjawiska mamidła górskiego. Panowie rozprawiali o zabobonach i rytuałach, mających rzekomo chronić przed złem w trakcie wypraw.

Panel dyskusyjny p.t. „Widmo Brockenu – strach, przesądy, obrzędy”

Szybko zleciały mi te trzy dni i jak to bywa po tak intensywnym czasie, zrobiło się trochę smutno. Nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć: do zobaczenia za rok!

Anna Makowska

Tadeusz Piotrowski – patron Przeglądu